Mówi się jeszcze ciągle tu i ówdzie, że zajmowanie się sprzedażą bezpośrednią (także w konwencji marketingu sieciowego) to coś „niepewnego”, że to zajęcie o wątpliwej reputacji, nie dające stabilności dochodu, czy bezpieczeństwa egzystencjalnego takiego, jak tzw. „normalna praca”.

Nasza branża jest najstabilniejszym sektorem gospodarki europejskiej. Colway jest jej modelową wizytówką

Otóż jest dokładnie na odwrót drodzy Uczestnicy i Sympatycy sieci Colway!
Zadajcie sobie trud poczynienia następującej analizy: rozejrzyjcie się oto w możliwie szerokim gronie swoich znajomych – z całą pewnością znajdą się w nim znani Wam z różnych imprez firmowych, a w ostateczności z facebooka Menedżerowie Colway, ale znajdą się w tym kręgu także liczni inni znajomi, którzy przez minione, powiedzmy 10 lat zarabiali pieniądze na etatach i w rozmaitych samodzielnie prowadzonych interesach. I zróbcie rzetelny obrachunek, ile osób przez tę minioną dekadę straciło pracę lub przymuszonych zostało do przekwalifikowania się? Ile osób odniosło sukces we własnej działalności gospodarczej, a ile zaczyna kolejny i kolejny „interes” z raczej kiepskimi wynikami?

A ilu znacie Menedżerów Colway, którzy „zbankrutowali”? Nie mówimy wszak o tych, którzy tak naprawdę nigdy porządnie nawet nie zaczęli, nim się zniechęcili, a tylko o tych, którzy potraktowali nasze przedsięwzięcie poważnie i złożyli innym tyle propozycji przystąpienia do nas, że finalnie statystyka tych propozycji pozwoliła im zbudować strukturę, z której prowizja daje dochód pozwalający na utrzymanie się. Ilu zatem znacie w tej „colwayowskiej” części zbioru swoich znajomych ludzi porażki? Myślę, iż bardzo niewielu, gdyż nawet ja nie przypominam sobie więcej niż kilkudziesięciu spośród tysiąca Menedżerów prowizyjnych – i to na przestrzeni kilkunastu lat – którzy wykonali bazową pracę rekrutacyjną, czyli zapoczątkowali strukturę dającą co najmniej rzetelną, polską pensję i ta struktura im się całkowicie i bezpowrotnie, z przyczyn od nich niezależnych rozpadła…

Fakty są takie Drodzy Przyjaciele, że kto działa w dobrze wybranej organizacji i zajmuje się marketingiem partnerskim na serio, ten buduje sobie bezpieczeństwo na pewno większe, niż kariera etatowa, nie mówiąc już o tradycyjnym małym biznesie. Fakty są też takie, że zbudowana prawidłowo i na dobrych relacjach grupa konsumencko-dystrybucyjna w Colway, to coś znacznie pewniejszego i stabilniejszego dochodowo, niż etat w fabryce, kontrakt lub punkt usługowy, własny sklep spożywczy, bądź inna placówka handlowa i wiele rozmaitych tzw. small-biznesów, które upadają w obecnych czasach nader łatwo i często, bez żadnej winy ich właścicieli, a wszystkie wymagały do tego wkładów finansowych i to czasami znacznych. Nieporównywalnych do inwestycji czynionych w nasze przedsięwzięcie, które są w porównaniu do otworzenia chociażby sklepiku osiedlowego – symboliczne.

Tak, wiem i jestem z tego bardzo dumny, że klasyczny Colway w naszej branży jawi się jako prawdziwa oaza bezpieczeństwa, stabilności, spójności i ciągłości polityki ekonomicznej (i nawet ludziom nam nieprzychylnym trudno jest tym faktom zaprzeczać), że mamy może nie jakiś eksplozywny ale za to organiczny i stały rozwój, produkty o uznanej marce uzupełniane o kolejne, coraz ciekawsze nowości, wierny krąg konsumentów i fundamenty potężne doświadczeniem, zasobami, a przede wszystkim siłą wewnętrzną Organizacji, którą tworzycie Wy.

Jednakże nawet w branżowej średniej statystycznej, którą budują przecież firmy o rozmaitej kondycji, o nie tak już sielankowym obrazie jak u nas – też wygląda to bardzo optymistycznie.

Wyniki finansowe sektora sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego (MLM) w całej Europie w 2015 roku przekroczyły 28 miliardy euro i były o 4,4% wyższe niż w roku 2014. Taka dynamika wzrostu utrzymuje się, dodajmy niezmiennie od wielu lat i nie ma na nią żadnego wpływu obecny kryzys gospodarczy! Nawet w krajach europejskich o ujemnym wskaźniku wzrostu PKB – sektor sprzedaży bezpośredniej rośnie stabilnie o 3-5% corocznie. W Polsce był to przyrost w latach 2009-2015 niemal równiutko 4 procentowy (przy wzroście obrotów u nas, w Colway w analogicznym okresie średnio 13,5% rocznie). Gdyby cała gospodarka rozwijała się tak jak klasyczny Colway (nie dodając nawet wyników Colway International!), to mielibyśmy istny cud ekonomiczny nad Wisłą.

W Europie na pierwszym miejscu w sektorze są niezmiennie Niemcy z wynikiem handlowym 13,7 miliardów euro, a następnie Francja ze sprzedażą na poziomie 4,1 miliarda euro oraz Wielka Brytania – 3,6 miliardów euro i Włochy – 2,6 miliarda euro. Na piątym miejscu Polska – 0,95 mld euro.

Ktoś rzec może oczywiście, że miliard niespełna euro rocznie w Polsce, to niewiele, to tyle raptem co „nakręca” w naszym kraju jedna, wcale nie największa sieć handlowa. Może i tak. Ale nie jest to również mało. Obrót ten wystarcza, by wielu ludzi czerpało z niego istotne źródło uzupełniania ich budżetów domowych, zaś dla najambitniejszych na naprawdę zacne zarobki. Popatrzcie więc, proszę na około milion euro średniego miesięcznego obrotu, czyli na te 0,05%, które wnosi nasze Plemię do branżowych 28 europejskich miliardów rocznie – nieco inaczej, jak na własny biznes, bo jesteście wszyscy jego częścią.

W 2015 roku współpracę (choćby epizodyczną) z firmami sprzedaży bezpośredniej, w tym MLM w całej Europie deklarowało 14,5 miliona osób. Profil uczestnika tych przedsięwzięć nie uległ zmianie – dominują przede wszystkim kobiety, które stanowią 80% ogółu sprzedawców bezpośrednich. W Polsce jest to 86%. W Colway identycznie.

Jak więc widać – zajmujemy się czymś nader powszechnym, w najmniejszy sposób nie wstydliwym, a tym bardziej nie czymś niepewnym lub słabo rokującym. Jesteście Przyjaciele w branży wyjątkowo dobrze się rozwijającej, odpornej na burze, susze i dekoniunktury. Jesteście przy tym w Organizacji, która wyróżnia się w tej branży na plus niemal we wszystkich kryteriach ocenach.

Wakacje rozpoczęły się na dobre, jak co roku poznacie w ich czasie nowych ludzi. Opowiedzcie im to wszystko przy okazji polskich rozmów towarzyskich o tym głównie, na co można wspólnie ponarzekać. Zróbcie biznesowy rachunek sumienia na temat: „ilu to osobom tygodniowo opowiadał(a)em ostatnio o produktach i przedsięwzięciu Colway?” Bo ilu opowiadałaś, tylu tworzyło bazę statystyczną dla liczby skutecznie zaproszonych… Teraz jest czas, by swoje statystyki poprawić. Przywieźcie ze swoich urlopów nowych współpracowników, otwórzcie z ich pomocą nowe środowiska!

/wykorzystano źródła PSSB/
Jarosław Zych – prezes Colway

Jeżeli jesteś zainteresowana/y produktami firmy Colway lub współpracą
Zapraszam na stronę – Colway International

————————————————————————————-

Zainteresował Cię prezentowany artykuł, polub go, skomentuj, lub podziel się ze znajomymi…

Dziękuję

————————————————————————————-

Udostępnij na:

Pin It on Pinterest

Share This
%d bloggers like this: